Skuteczne wsparcie w sporze dotyczącym roszczeń mających wynikać z błędnej dokumentacji projektowej
Doświadczenie / 01.12.2025
Korzystnym wyrokiem wydanym przez Sąd I instancji zakończył się spór sądowy, w którym wykonawca robót budowlanych, a w zasadzie jeden z członków z konsorcjum będącego wykonawcą umowy zawartej w trybie zamówienia publicznego dotyczącego budowy obwodnicy, wiaduktu nad linią kolejową oraz infrastruktury towarzyszącej, domagał się zasądzenia od zamawiającego kwoty niemalże 4 mln. zł.
Adwokaci i radcowie prawni kancelarii reprezentowali w tym sporze projektanta, który brał udział w sprawie w charakterze interwenienta ubocznego. Wynikało to z faktu, że podstawy faktycznej części dochodzonych roszczeń, powód – członek konsorcjum będącego wykonawcą, upatrywał w rzekomo błędnej dokumentacji projektowej, która została uprzednio opracowana przez Klienta, a w oparciu, o którą miały zostać wykonane roboty budowlane.
Powód stał na stanowisku, że przekazanie rzekomo błędnej dokumentacji projektowej, a następnie zwłoka w przekazaniu dokumentacji zamiennej spowodowały po jego stronie przestoje, a w konsekwencji poniesienie kosztów, zarówno pośrednich, jak i bezpośrednich, które nie znalazły ekwiwalentu w zrealizowanych przerobach, jak i utratę zysku.
W sprawie istotny pozostawał fakt, że pomiędzy konsorcjantami będącymi wspólnie wykonawcą, został zawarty aneks do umowy konsorcjum, w wyniku którego powód zaprzestał realizacji umowy zawartej przez konsorcjum z zamawiającym (jego zakres prac przejął do wykonania lider konsorcjum), a następnie sam zdecydował się dochodzić roszczeń od zamawiającego. Pozostali konsorcjanci kontynuowali realizację zawartej z zamawiającym umowy, która została wykonana i w całości rozliczona.
Sąd I instancji podzielił stanowisko prezentowane przed adwokatów i radców prawnych kancelarii, że fakt zawarcia pomiędzy konsorcjantami aneksu do umowy konsorcjum nie miał wpływu na treść umowy zawartej przez konsorcjum z zamawiającym, a tym samym nie otworzył powodowi drogi do skutecznego samodzielnego dochodzenia roszczeń. Tym samym Sąd I instancji uznał, że powód nie posiadał czynnej legitymacji uprawniającej do dochodzenia roszczeń wynikających z zawartej przez konsorcjum z zamawiającym umowy o roboty budowlane.
Niezależnie od powyższego, Sąd uznał, że nawet gdyby przyjąć, że powód był legitymowany do samodzielnego dochodzenia roszczeń, to w toczącym się procesie nie wykazał ich ani co do zasady, ani co do wysokości. W szczególności przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe nie wykazało, aby sporządzona na potrzeby realizacji inwestycji dokumentacja projektowa pozostawała błędna.
Wyrok jest nieprawomocny.