Klient zlecił kancelarii prowadzenie sprawy o zwrot zaliczki, która została przez niego zapłacona do czasu sprawdzenia stanu technicznego samochodu używanego, którego zakupem był zainteresowany. Sąd I instancji zasądził na rzecz Klienta kwotę zaliczki wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie i kosztami procesu.
W stanie faktycznym sprawy, sprzedawca opublikował ofertę sprzedaży samochodu na portalu internetowym. Klient ustalił ze sprzedawcą, że po wpłacie przez Klienta zaliczki, sprzedawca zleci badanie techniczne pojazdu, aby potwierdzić parametry samochodu z oferty. Klient zaliczkę zapłacił. Okazało się jednak, że badaniu technicznemu został poddany inny samochód, starszy i o gorszych parametrach technicznych niż ten, którego opis znajdował się w ofercie. W związku z tym Klient zwrócił się do sprzedawcy o zwrot zaliczki, czego ten nie uczynił.
Sprzedawca w toku procesu utrzymywał, że zaliczka była w rzeczywistości zadatkiem, a strony zawarły umowę przedwstępną sprzedaży samochodu starszego, o gorszych parametrach technicznych. Sąd I instancji uznał twierdzenia sprzedawcy za nieudowodnione.
Sąd I instancji podzielił argumentację prezentowaną przez radców prawnych kancelarii, iż sprzedawca nie wydał klientowi przedmiotu umowy o właściwościach określonych w ogłoszeniu (ofercie), więc Klient był uprawniony do odstąpienia od umowy, co spowodowało konieczność zwrotu zaliczki. Roszczenie Klienta zostało uznane za uzasadnione tak co do zasady, jak i co do wysokości.
Wyrok nie jest prawomocny.